Pierwszy raz spaliśmy na dachu i… byliśmy zachwyceni. Rozłożenie zajęło dosłownie minutę, a widok o świcie znad chmur wynagrodził wszystko. Obsługa CampKits dograła każdy detal, na pewno wrócimy!
Wybierz daty.
Napisz do nas.
Najszybciej odpowiadamy na maile i SMS-y. Po wybraniu dat formularz wstawi je do treści wiadomości — Ty tylko klikasz wyślij.

Cześć, jestem Mateusz — założyciel CampKits
Uwielbiam podróże samochodem, a namiot dachowy całkowicie zmienił sposób, w jaki spędzam wolny czas — mniej tłocznych miejsc, więcej natury, spontanicznych wyjazdów i poranków z pięknym widokiem. CampKits stworzyłem po to, żeby każdy mógł spróbować tego stylu podróżowania bez konieczności kupowania własnego sprzętu. Każdy namiot osobiście montuję, pokazuję jak z niego korzystać i chętnie odpowiadam na wszystkie pytania przed wyjazdem.
Co mówią nasi klienci?
Każdy weekend i każdy dłuższy wyjazd to inna historia. Oto kilka, które wróciły do nas z trasy.
Wynająłem namiot na tydzień z ekipą. Zero szarpania się z klasycznym kempingiem, wieczorami ognisko, rano kawa na dachu nad jeziorem. Twarda skorupa wytrzymała nawet solidną burzę.
Bałam się, że to skomplikowane. Okazało się, że to najprostsza forma kempingu, jaką znam. Materac super wygodny, w środku ciepło. Polecam!
Trzy tygodnie po fiordach z namiotem CampKits. Zero kondensacji, cicha jazda, a wieczorne stawianie obozu w 60 sekund to gamechanger. Ekipa bardzo elastyczna co do terminu zwrotu.
Zabraliśmy namiot na podróż z dziećmi. Maluchy zachwycone „pokojem na dachu”, my zachwyceni tym, że nie musimy szukać hoteli. Akcesoria z CampKits dopełniły komfort.
Offroad, serpentyny, parking na 2000 m n.p.m. — namiot stanął bez problemu, spaliśmy jak w hotelu. Twarda skorupa robi robotę przy mocnym wietrze. Następny sezon tylko z CampKits.
Świetna komunikacja, pełna instrukcja przy odbiorze, namiot w idealnym stanie. Weekend nad morzem bez chaotycznego pakowania kempingu — pierwszy raz po wakacjach wróciłam wypoczęta.
Porównywałem z kilkoma firmami, CampKits wygrał stosunkiem jakości do ceny i podejściem. Dwa tygodnie w Dolomitach, sześć kempingów dziko, materac dalej jak nowy. Mocne 10/10.
Pojechałam sama z psem. Namiot rozłożyłam bez pomocy w kilka minut, w nocy czułam się bezpiecznie wyżej nad ziemią. Naprawdę kobiece-friendly rozwiązanie.
